poniedziałek, 6 października 2014

w życiu każdej kobiety,

głównie matki. właściwie tylko matki, bo o nich, o mnie tu będzie mowa, przychodzi taki moment, że macierzyństwo przestaje wystarczać.
nie daje 100% satysfakcji.
w moim życiu przyszła ta chwila.
czuję, że czegoś mi brakuje. że mogę dać z siebie więcej, przede wszystkim coś innego.
nie chcę być już tylko matką.
wraca potrzeba samorealizacji, dążenia do celów, spełnienia zawodowego.
celów innych niż czysty dom, wyprasowane i ułożone wg schematu koszulki czy zapewnienia różnorodnego menu.
zgubiłam się gdzieś w błędnym kole gotowania, sprzątania, prania, prasowania, pieluch, spacerów.
straciłam chyba główny sens macierzyństwa. 
widzę jak dziewczynki się zmieniają, dorastają, mądrzeją, a ja stoję w miejscu.
w tym samym miejscu od ponad 3 lat.
i tu pojawia się pytanie, co dalej. gdzie?
co ja chcę właściwie robić? wiem, czego nie chcę.
pytań i wątpliwości tak wiele, a odpowiedzi wcale.
nie jestem jeszcze w pełni gotowa, by odciąć od córek pępowinę, puścić je w świat, ale ten moment zbliża się wielkimi krokami.
najwięcej obaw mam względem Helenki. wydaje mi się zbyt mała, by posłać ją do żłobka.
i tylko jeszcze ona mnie blokuje.
kto wiem, może za miesiąc czy dwa uznam, że to ten moment.
nikt nie zna dnia ani godziny.

a jak to było/jest z Wami drogie mamy?
czy można być gotowym?

niedziela, 5 października 2014

sukienka do spodni?

oczywiście, że TAK!
to moje ulubione połączenie.
praktyczne i wygodne.
daje dużo możliwości w kombinowaniu zestawów.
noszą się tak dziewczynki i ja.
najczęściej sukienki występują w połączeniu z jeansami.
spodnie nie mechacą się i nie niszczą jak rajstopy.

poniedziałek, 29 września 2014

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...