środa, 23 lipca 2014

odżywianie, a ADHD, nadpobudliwość czy agresja u dzieci

Nie od dziś wiadomo, że dieta ma ogromny wpływ na nasze życie.
Mądre głowy od dawna zmieniają i ulepszają schematy żywienia dzieci, tak by był on jak najbardziej korzystny. Powiedzenie jesteś tym, co jesz nabiera większego znaczenia. I nie chodzi tylko o stan fizyczny, obniżoną odporność, podatność na alergie - musimy sobie uwiadomić, że ma to także odbicie w zachowaniu naszych pociech.
W naszej codziennej diecie przykładam dużą wagę do tego, co jemy. Nie stosuję kostek rosołowych, sosów w proszku, śmietanę zamieniłam na jogurt grecki lub naturalny, ryż i makaron tylko pełnoziarnisty, owsiankę słodzę miodem itp. Jako mama staram się swoim córkom dawać to, co najlepsze. Unikam „chemii”
w jedzeniu, zaczęłam baczniej czytać etykietki, wybieram produkty o jak najprostszym składzie.

Dzieci są z natury energiczne, ruchliwe i żywe, jednak nadpobudliwość to już zupełnie inne zjawisko. To niebezpieczny sygnał, że z naszym maleństwem dzieje się coś niedobrego. Trzeba zacząć szukać przyczyny.
I tu możemy być bardzo zaskoczeni. Może okazać się, że winna jest niewłaściwa dieta. Zbyt duża ilość sztucznych barwników, które znajdujemy w żelkach, galaretkach, napojach gazowanych czy ciastkach wpływa na funkcjonowanie wątroby, zaburza jej pracę, a co za tym idzie, powoduje napięcia, nerwowość czy niekontrolowane napady złości. Słodycze są dostępne w naszym domu, jemy je my rodzice, a także dzieci - z zachowaniem umiaru i zdrowego rozsądku. Nie mam ustalonego limitu, np. 5 ciastek na tydzień. Obserwuję swoje córki. Przykładowo dziś Emilka zjadła 3 herbatniki i kostkę czekolady. Mam to ogromne szczęście, że moje dziewczynki lubią owoce, szczególnie starsza. Z Heleną eksperymentuję - próbuje nowych smaków, a ja zmieniam sposób podania. Przemycam jabłko w naleśniku, dodaję morele do jogurtu itd., stosujemy metodę BLW, która sprawdza się doskonale.
Wielokrotnie zauważyłam, jak cukier wpływa na sen dziecka. Starsza córka po zjedzeniu słodkości przed drzemką ma problem z wyciszeniem, staje się pobudzona, rozpiera ją energia, która zmienia się w złość
i rozdrażnienie. Unikam słodkich posiłków przed snem i dzięki temu śpi ona spokojniej czy łatwiej zasypia.
Ale nie tylko ten składnik ma niekorzystny wpływ na naszą emocjonalność. Zbyt duże spożycie cukrów prostych, tłuszczów trans czy dieta uboga w takie składniki jak kwasy omega 3, w szczególności DHA
i EPA, czy kwas gamma-linolenowy (omega 6) również przyczyniają się do takich zachowań.

Na podstawie wielu przeprowadzonych badań zauważono, że właściwa dieta może także być wsparciem
w leczeniu ADHD. Nie zastąpi ona leków, ale może wspomóc ograniczyć czy wyciszyć pewne impulsywne zachowania. Przy zespole nadpobudliwości psychoruchowej należy z jadłospisu wyeliminować wyżej wymienione sztuczne barwniki oraz konserwanty, które znajdziemy np. w sosach w proszku czy kostkach rosołowych. Należy też zrezygnować z cukru, który można zastąpić miodem. Podawane jedzenie powinno być jak najmniej przetworzone. Zabronione są wszelkiego rodzaju wzmacniacze smaku czy tzw. "gotowce"
i dania typu fast food. Dieta powinna być bogata w produkty pełnoziarniste, grube kasze, naturalny ryż, ryby, warzywa i owoce.

I tu dochodzimy do momentu, gdzie ważne jest uświadomienie sobie pozytywnego działania m.in. kwasów tłuszczowych omega 3, a w szczególności DHA i EPA, których głównym źródłem występowania są ryby morskie. Odpowiednie nasycenie organizmu tłuszczami  poprawia funkcjonowanie układu nerwowego. Mają one korzystny wpływ na pracę mózgu oraz poprawę koncentracji.
Niestety ryby nie goszczą często na naszym stole. Gdy już po nie sięgamy, najczęściej jest to łosoś. Córki nie są smakoszkami ryb, zapewne jest to spowodowane brakiem przyzwyczajenia organizmu do ich smaku. Mnie w przyrządzaniu rybnych dań odstrasza ogrom pracy. Chyba, że Wy drogie mamy macie jakieś sprawdzone i szybkie przepisy?
Kolejnym kwasem o zbawiennym działaniu na nasz organizm jest znajdujący się w oleju wiesiołka
i ogórecznika kwas gamma-linolenowy (omega 6), który zmniejsza nerwowość i nadpobudliwość.

U osób z ADHD często występuje niedobór cynku. Powoduje to zwiększoną impulsywność, irytację
i rozdrażnienie. Naturalnym jego źródłem jest mięso, nasiona roślin strączkowych czy ryby.

Innym składnikiem, którego zbyt mała ilość powoduje wzrost napięcia, nerwowość czy spadek koncentracji jest jod. Występuje on w kapuście, szpinaku, cebuli i rzepie.

O znaczeniu witamin w diecie dziecka nie trzeba nikogo przekonywać. Pomagają w utrzymaniu właściwej odporności oraz dzięki nim organizm odpowiednio się rozwija - młody człowiek rośnie, nie ma kłopotów ze skórą, wzrokiem, utrzymują prawidłową koncentrację. Zaś ich niedobór powoduje m.in. nerwowość, osłabienie, ospałość czy anemię.
Staram się by dieta moich córek była bogata w warzywa i owoce. Nie wyobrażam sobie dnia bez zjedzenia surówki do obiadu czy jabłka na deser. O ile owoce starsza córka bardzo lubi, tak warzywa je jedynie na ciepło. Specjały tj. mizeria do obiadu czy pomidor na kanapce są dla niej nie do przyjęcia. Dlatego też podaję kalafior, brokuły czy fasolkę z bułką tartą, marchewkę na gęsto, buraczki tarte czy robię mocno warzywne sosy. Oczywiście także zupy takie jak np. ogórkowa, jarzynowa czy burakowa. Na jednym
z blogów znalazłam pomysł na jajecznicę ze szpinakiem, zyskała ona duże uznanie u dziewczynek.
Na spacer obowiązkowo zabieramy jabłka, gruszki czy banany. W sezonie jemy maliny, truskawki lub czereśnie. Częstym dodatkiem do owsianki są mrożone owoce - prażę je także do naleśników. Wprowadzam jakieś egzotyczne okazy jak melon czy mango, jednak najczęściej sięgamy po te najbardziej popularne warzywa i owoce.

Aby dziecko rozwijało się właściwie niezbędna jest zbilansowana dieta. Tak, aby dostarczyć naszym pociechom wszystkie niezbędne składniki odżywcze. Jak widać odpowiednie odżywianie ma wpływ nie tylko na stan ciała, ale i umysłu. Bądźmy świadomymi rodzicami: w codziennym żywieniu naszych maluchów wybierajmy zdrowe i odżywcze pokarmy, a na pewno odwdzięczą się nam zdrowiem, uśmiechem i radością.


piątek, 18 lipca 2014

blw

nigdy nie sadziłam, że okaże się to taką fantastyczną przygodą.
dla mnie i dla dziecka.
myślałam, a przereklamowane.
a jednak.
dziś Helenka nie chce już jeść inaczej.
mogę zapomnieć o karmieniu ją łyżeczką.
odrzuciła wszystkie kaszki i te w proszku, jak i gotowane przeze mnie.
czasami zje jogurt.
wszystko siama :)

środa, 16 lipca 2014

bunt na pokładzie

mowa oczywiście o Helence.
mały trzpiot nie chce siedzieć w wózku, być noszona na rękach.
w wózku się pręży i marudzi, próbuje wyjść.
na rękach odpycha i kwasi.

poniedziałek, 14 lipca 2014

jeansowy total look w groszki

JAKA MATKA, TAKA CÓRKA
"jeansowy total look w groszki"

jednak kobieta zmienną jest.
kiedyś sukienki omijałam wielki łukiem.
dziś to mój główny element garderoby.
nie stoję przed szafą , nie zastanawiam się, jaką bluzkę, do której spódniczki/spodni.
nagle mam więcej czasu ;)

niedziela, 13 lipca 2014

wsi spokojna, wsi wesoła

jako dziecko miałam to niesamowite szczęście i możliwość obcowania z prawdziwą wsią.
kury, kaczki, krowy, świnie, zboże, sad itp.
każde wakacje wraz z kuzynkami długie lata spędzałam u pradziadka.

były to niezapomniane chwile.
wiele wspomnień z dzieciństwa uciekło, jednak te z chwil spędzonych tam są jak żywe.

moje dziewczynki nie mają już tak dobrze.
kury czy stodołę znają tylko z obrazka.
do wczoraj :)

wybyliśmy na cały dzień w odwiedziny do mojej serdecznej koleżanki Kasi i jej córki Leny.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...